Paweł Czechowicz

Jestem chłopakiem od danych

Dashboard to uboczny produkt analizy, tu liczą się dane. Skupiam się na jakości danych zanim trafią do dashboardów.

Moje motto: Świat opiera się na danych, nie na wizualizacji.

Kim jest Chłopak od danych?

Nazywam się Paweł Czechowicz. Nie jestem gościem od dashboardów. Otaczają nas ZetaBajty danych. Uwielbiam grzebać w kodzie oraz danych. Lubię, gdy dane mają sens.

Nie interesują mnie kolorowe wizualizacje. Interesuje mnie to, co jest pod spodem. Czasem wystarczy jedno źle zdefiniowane pole, aby raport przestał mówić prawdę. Dane nie muszą być efektowne. Powinny być poprawne.

Wsparcie analityczne

Moje pdejście

Nie wybieram narzędzi dlatego, że tworzą efektowne wykresy. Wybieram je dlatego, że pomagają znaleźć odpowiedzi ukryte w danych. Obrazy można podziwiać w muzeum 😁. W pracy wolę poprawne dane. Najciekawsze rzeczy rzadko znajdują się na dashboardzie. Najczęściej są ukryte gdzieś głębiej, między tabelami, rekordami i zależnościami. To właśnie tam lubię szukać odpowiedzi.

-- W czym jestem dobry --


Poniżej znajdziecie narzędzia, które najczęściej wykorzystuję do pracy z danymi. Nie są celem samym w sobie. To po prostu sposób na ich porządkowanie, automatyzację powtarzalnych zadań i odkrywanie odpowiedzi ukrytych między tabelami.

 Power Query

Dane rzadko trafiają do nas w idealnej formie. Zwykle są rozrzucone po wielu plikach, arkuszach lub raportach. Power Query pozwala mi łączyć je, porządkować i przygotowywać do dalszej pracy. Lubię moment, w którym kilkanaście źródeł zamienia się w jeden spójny zbiór, z którym można już zrobić coś sensownego.

 Bazy Danych

Tutaj zaczyna się prawdziwa historia danych. To właśnie w bazach danych znajdują się odpowiedzi na wiele pytań biznesowych, choć często są ukryte pod tysiącami rekordów. Lubię zadawać dane właściwe pytania, szukać zależności i odkrywać rzeczy, które na pierwszy rzut oka pozostają niewidoczne. PostgreSQL, MySQL i MS SQL Server to środowiska, w których czuję się jak u siebie.

  Python

Jeżeli coś trzeba wykonywać ręcznie każdego dnia, istnieje duża szansa, że można to zautomatyzować. Python i Pandas pozwalają mi ograniczać nudną, powtarzalną pracę do minimum. Dzięki nim mogę przetwarzać większe ilości danych, tworzyć własne rozwiązania i skupić się na tym, co naprawdę ciekawe: szukaniu odpowiedzi ukrytych w danych, a nie w klikaniu.